THANKFUL

by - 08:13


Z głębi mojego serca dziękuję! Nigdy nie przestanę Wam tego powtarzać. To wspaniałe uczucie - mieć świadomość tego, że cały czas tu jesteście i uważnie słuchacie tego, co mam do przekazania. I nawet jeśli bardzo często są to głupoty niewnoszące nic produktywnego do Waszego życia, Wy nadal wracacie tu, żeby sięgnąć po ich nową dawkę. Chyba nigdy nie będę w stanie zliczyć sytuacji, kiedy wyciągaliście mnie z większego czy mniejszego życiowego kryzysu dzięki przemiłym słowom skierowanym w moją stronę! Z początkiem października to miejsce skończyło dwa lata. A ja chcę Wam podziękować za wszystko, co dla niego zrobiliście, a szczególnie za to, co zrobiliście dla mnie. Dzięki Wam odkryłam pewną część siebie i pokochałam tę już dawno znaną. I mimo tego, że naprawdę nie uważam minionego roku za najlepszy czas w mojej działalności i rozwoju, jestem wdzięczna za każdą pojedynczą sytuację, jaka się na niego złożyła. Bo prawda jest taka, że nawet te najbardziej nieprzyjemne momenty kształtują naszą osobowość, pod ich wpływem zmieniamy swoje myślenie i inaczej patrzymy na otaczający nas świat. Może nawet oddziałują na nas w większym stopniu niż te przyjemne.

Nie będę się teraz rozwodzić nad tym, czego dokładnie nauczyłam się przez te miesiące. Powiem krótko: wielu rzeczy. Z naciskiem na 'wielu'. Od odczytywania i przekształcania skomplikowanych kodów używanych przy projektowaniu stron internetowych, poprzez wypracowanie umiejętności skutecznej negocjacji, na systematyczności i zasadzie ograniczonego zaufania do innych ludzi kończąc. Za nic w świecie nie potrafię jednak posiąść zdolności organizacji czasu. Wydaje mi się, że im bardziej staram się osiągnąć ten stan, tym częściej i boleśniej odnoszę na tym polu porażkę. Chociaż z tą systematycznością też nieco przesadziłam. Nie oszukujmy się, niewielkie mam o niej pojęcie. Dlatego też mam nadzieję, że będę tu tworzyła jak najdłużej. Ale jeśli kiedyś przyjdzie taki dzień, gdy porzucę przydomek mademoiselle i całe to miejsce przestanie odgrywać w moim życiu taką wielką rolęwszystko czego tu doświadczyłam będzie już nieoderwalną częścią mnie. Na razie jest jednak czas na to właśnie doświadczanie. Przed zdmuchnięciem urodzinowych świeczek życzyłabym sobie, abyście towarzyszyli mi w tym procesie tak, jak robiliście to do tej pory. Z góry Wam za to dziękuję. I, jak mawia moja znajoma, niech Wam to Bóg w dzieciach wynagrodzi! Życzę miłego wieczoru i spokojnej nocy, moi drodzy! Trzymajcie się cieplutko 💕

You May Also Like

0 komentarze